SMOG DUSI SKÓRĘ

  • 29.10.2019, 18:36 (aktualizacja 29.10.2019, 18:38)
SMOG DUSI SKÓRĘ
Wiemy, jak bardzo szkodliwy jest smog dla układu krążenia i układu oddechowego, ale zapominamy, że w zanieczyszczonym powietrzu źle czuje się także nasza skóra.

Smog to cichy, seryjny zabójca. Potwierdzają to dane udostępnione przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Wynika z nich, że 24 proc. wszystkich zgonów na świecie z powodu udaru mózgu ma związek z zanieczyszczonym powietrzem. To samo dotyczy 25 proc. zgonów z powodu chorób serca i aż 43 proc. śmierci z powodu chorób płuc. Zanieczyszczenie powietrza fatalnie wpływa także na skórę – nie zapominajmy, że jest ona największym narządem naszego ciała i jednocześnie naturalnym płaszczem ochronnym dla całego organizmu. Wyniki wielu badań potwierdzają, że skóra narażona na długotrwały kontakt z zanieczyszczonym powietrzem szybciej się starzeje. W smogowym koktajlu chemikaliów prym wiodą pyły zawieszone, kurz, dwutlenek siarki, metale ciężkie, dioksyny i benzo(a)pireny. Te niewidoczne gołym okiem substancje z łatwością wnikają w skórę i uszkadzają jej elementy strukturalne: elastynę, lipidy, kolagen, kwas hialuronowy. W efekcie ślady trującego smogu mamy wypisane na twarzy – skóra jest poszarzała i szorstka. Proces jej starzenia przyspiesza, skóra szybciej traci jędrność, pojawiają się zmarszczki i zaburzenia pigmentacji, które powodują przebarwienia. Zaobserwowano także większe skłonności do występowania alergii, atopowego zapalenia skóry, trądziku, nadmiernego rogowacenia, nadprodukcji sebum, a nawet czerniaka. Oczywiście, te dolegliwości nie występują od razu, jednak w dłuższej perspektywie kontakt z zanieczyszczonym powietrzem odbija się negatywnie na wyglądzie i zdrowiu skóry.

 

Sezon na walkę ze smogiem rozpoczęty

 

Unikanie ekspozycji na zanieczyszczone powietrze jest skuteczną ochroną, ale trudną do zrealizowania. Dlatego warto wprowadzić do codziennej rutyny kilka nawyków. Podstawą naszych działań w zakresie pielęgnacji skóry powinno być jak najszybsze po powrocie do domu mechaniczne zmycie zanieczyszczeń z jej powierzchni za pomocą delikatnych preparatów niezawierających alkoholu i mydła. Kolejnym krokiem jest odbudowa bariery ochronnej skóry za pomocą kosmetyków bogatych w ceramidy. Na koniec nawilżanie – dobrze sprawdzą się kremy z zawartością m.in. aloesu czy witamin: A, B, C i E. Jednak odpowiednią pielęgnacją skóry walki z zanieczyszczeniem powietrza nie wygramy.

 

Trucizna w powietrzu

 

Każdy z nas powinien zrobić wszystko, aby nie przyczyniać się do pogarszania stanu powietrza. Dbajmy o siebie nawzajem i uświadamiajmy sąsiadów, znajomych, rodzinę, jeśli robią coś, co nas truje. Co powinno zwrócić naszą uwagę? Oczywiście nieprzyjemny zapach i gęsty, bury dym z komina lub z ogniska – wówczas możemy być pewni, że palone są śmieci, gumowe lub roślinne odpady. Liście czy gałęzie składają się nie tylko z węgla i wody, ale też z substancji wchłoniętych np. z gleby. Ich spalanie powoduje, że do powietrza trafiają prawie wszystkie składniki tworzące

smog. Największym problemem jest tzw. niska emisja (zanieczyszczenie powietrza na małych wysokościach), która jest najbardziej szkodliwa dla człowieka. Główne przyczyny jej powstawania to spalanie w piecach paliw stałych: węgla, ekogroszku, drewna. Według danych udostępnionych przez Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami niemal połowa zanieczyszczeń pyłem zawieszonym PM10 jest efektem indywidualnego ogrzewania budynków. Można to zmienić z dnia na dzień, wymieniając piec węglowy na gazowy. Gaz płynny to paliwo uznawane za jedno

z najczystszych spośród konwencjonalnych źródeł energii wykorzystywanych do ogrzewania. Podczas procesu spalania LPG nie ma emisji m.in. pyłu zawieszonego PM10 i PM2,5 sadzy i benzo(a) pirenu. Korzyści dla naszego zdrowia i środowiska są w tym przypadku oczywiste.

 

Źródło: AKADEMIA CZYSTEGO POWIETRZA

_

Podziel się:


Pozostałe